• Wpisów:285
  • Średnio co: 8 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 17:59
  • Licznik odwiedzin:26 568 / 2315 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Zastanawiałeś się czasem dokąd biegnie Twoje życie? Nigdy nie chciałeś zatracić się w czymś nowym? Dla niewielu czymś takim jest śmierć. Nie własna. Zabójcy lubią patrzeć na czyjeś cierpienie, to aż nieprawdopodobne jak te osoby mogą być silne. Oddają całą swą energię z nadzieją, że nie spotka ich żadna kara. Głupie prawda? Lecz raz na kilka lat trafia się ktoś idealny. Złożony z każdej wyśnionej przez dziecko mocy. Niepowtarzalne, a jednak możliwe.
Nasze życie to nie kończące się pytania i zmartwienia. Zdarzają się chwile radości, które są ulotne jak kartka. Zapamiętujmy je, gdyż pewnego dnia mogą zmienić nasze myśli. Przyznaj się sam przed sobą: Ile razy myślałeś o samobójstwie? Ile razy pomyślałeś – Nie jestem nikomu potrzebny? Po co tu jestem? Nikt mnie nie kocha?- Tak, jest nas wielu.
Jeżeli popełniłeś błąd, nie możesz tego zmienić. Życie jest bezpowrotne, więc zastanów się nad wszystkim co zrobisz. Są wzloty i upadki. Sukcesy i porażki. Tak było ze mną. I pewnie z Tobą też. Popełniasz błędy i nie umiesz ich naprawić. Starasz się jak możesz i wydaję Ci się, że jest już dobrze, a niekiedy jedno słowo może to zepsuć.
Jak wiele razy ktoś uświadamiał Cię kim jesteś? Jak beznadziejny i niepotrzebny jesteś? Wiele ludzi wymyślało teorie na Twój temat, prawda? Układali swoje własne historie związane z Twoim życiem. To śmieszne, płaczesz ze śmiechu gdy ktoś Ci tak mówi, lecz kiedy zostajesz sam, zupełnie samotny, wszystko się kumuluje i wybucha. Twoje ciało dostaje impuls do mózgu aby krzyczało, wręcz wrzeszczało. Tunele ciepłych łez płyną po policzkach i to wcale nie zależy od Ciebie.
Pragniesz wstać i uciec jak najdalej się da. Z dala od wszystkich którzy zadali Ci ból i są beznadziejni. Czasami wysłuchujesz tyle słów, których nie rozumiesz. Nie próbuj ich pojąć na swój sposób, nie doszukuj się ukrytych podtekstów. Ich czasem nie ma i to wytwór Twej wyobraźni. Numerologia ma wiele oblicz. Wiele znaczeń. Trudno to wszystko pojąć.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dziś moje urodzinki <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Żyletka błyszczała jej na dłoni...
Miała nadzieję, że ona jej ból ukoi...
Więc podciągnęła rękaw na lewej ręce
I wypisała na kartce wszystkie intencje
Za każde zadane sobie cięcie...
Zaczęła czytać na głos:

"PIERWSZE cięcie za to, że Cię poznałam...
DRUGIE cięcie za to, że tak bardzo pokochałam...
TRZECIE cięcie za to, że taka naiwna byłam...
CZWARTE cięcie za to, że tyle Ci poświęciłam...
PIĄTE cięcie za tą wielką tęsknotę...
SZÓSTE cięcie za moją nieopisaną głupotę...
SIÓDME cięcie za to, że zawsze chciałam przy Tobie być...
ÓSME cięcie za to, że nie umiem już spokojnie śnić...
DZIEWIĄTE cięcie za to, że tak bardzo boli przez Ciebie moje serce...
DZIESIĄTE cięcie za to, że nie zobaczę Cię już nigdy więcej...
JEDENASTE cięcie za wszystkie niegdyś miłe chwile, które stworzyłeś...
DWUNASTE cięcie za ten nieopisany ból który po sobie zostawiłeś...
TRZYNASTE CIĘCIE..."

To było jej ostatnie cięcie...
Bez rymu i intencji...
Cięcie przez, które przestało bić jej serce...
♥ ♥
 

 
Jeśli nie masz po co żyć, żyj na złość innym.
 

 
Potrafie fałszywie sie uśmiechnąć. Uwielbiam patrzeć z nienawiścią i pogardą, odzywać się z ironią. Jestem w stanie zrobić ci krzywdę aby się zemścić. po dniach tygodniach latach. kiedy znajdę odpowiednią okazje. Czasem płacze bo nie mam siły. Śmieje sie wtedy kiedy mam ochotę. Wiem, że jeśli ktoś zdradzi raz zrobi to znowu. Wybaczam, tylko jeśli kocham. Boje się jedynie samotności. Nie jesteś w stanie mnie poniżyć bo doskonale znam swoją wartość. Nie wymagam od innych tego czemu sam nie potrafię sprostać. Lecz stać mnie na wiele.
 

 
Miłość zjawia się niespodziewanie. Puka do drzwi i wchodzi, nie czekając na pozwolenie. Wybiera moment, gdy nie jesteś na to przygotowany i nie wiesz nawet, jak ją ugościć. Postanawiasz być dla niej łaskawy i czekać z niecierpliwością na obrót wydarzeń, mając nadzieję, iż nie zawróci ci w głowie. Problem w tym, że gdy przyprowadza ze sobą tę drugą osobę, jej widok zwala cię z nóg, zatyka dech w piersiach, rozpala ciało i mrozi umysł. W jednej sekundzie wszystko staje na głowie, a ty jesteś zbyt otępiały, by zrozumieć, co się dzieje i jak powinieneś nad tym zapanować. Nie chcesz nawet wrócić do rzeczywistości ani do porządku dziennego, ponieważ ta zmiana jest dla ciebie zbyt przyjemna. Witasz gościa należycie z nadzieją, iż po jakimś czasie nie zaczniesz żałować swojej decyzji o wpuszczeniu go do swojego serca
 

 
“Zamknij oczy,ale nie umieraj.Masz prawo do płaczu.A potem wstań i walcz o następny dzień”
 

 
A jeśli kiedyś przyjdzie Ci na myśl, że fajnie byłoby się zakochać, usiądź i poczekaj aż Ci przejdzie.
 

 
tego dnia były dokładnie trzy miesiące od naszego rozstania. nadal próbowałam sobie wmówić, że jesteś obojętny i pogodzić się z tym, że nie jesteś mój. mimo to była we mnie nadzieja, że któregoś dnia wrócisz do mnie, powiesz, że wiesz, że źle zrobiłeś. realistycznie spojrzałam na to, wiedziałam, że się przeliczę, że nie mogę już dłużej o tobie myśleć. próbowałam się ogarnąć, otrząsnąć. kiedy poskładałam swoje życie w jakąś lekko chaotyczną całość, spotkałam ciebie. nie widziałam cię od dawna, serce już mnie nie ścisnęło na twój widok, już miałam wyjebane na to, co było. zrozumiałam, że nie mogę tak żyć. zapomniałam, nauczyłam na nowo cieszyć się życiem. stanęliśmy przed sobą i spojrzałeś mi głęboko w oczy, tak, jak robiłeś to kiedyś. chciałeś mnie pocałować, odepchnęłam cię. zapytałeś, czemu to zrobiłam. odpowiedziałam ci 'nie potrafiłeś docenić tego, co miałeś na daną chwilę. kiedy ja cierpiałam, ty bawiłeś się z innymi. olałeś to, co czuję. myślisz, że jak powiesz "przepraszam" to ja Cię o rękę poproszę?'. nie zależało mi już na tobie, wszystko ma swój czas, wszystko kiedyś przemija. myślałeś, że będę na ciebie czekała niczym suka na swojego pana? myliłeś się. odeszłam w swoją stronę, próbowałeś mnie zatrzymać, ale ja już nie chciałam przejść znów tego samego. widać było, że nic się nie zmieniłeś. powodzenia w życiu.
 

 
‎-Ej
-co?
-gówno 1 dla mnie
-zrywam z tb 1:1
...-jestem w ciąży 2:1
-jestem bezapłodny 2:2
-a kto powiedział że z tb? 3:2
 

 

Pamiętaj, nie zmieniaj się dla niego. Nie udawaj kogoś, kim nie jesteś. Jeśli on nie pokocha Ciebie, twoich wad, to nie jest dla Ciebie, nie jest Ciebie wart. Proste. Bądź taka, jaka jesteś. A jesteś niezwykła, musisz tylko w to uwierzyć. Trafisz na pewno na kogoś kto Cię pokocha w 100% . I będziesz dla niego ideałem, jedynym sensem życia.
 

 
z papierosem w lewej dłoni , siedziała obok okna wyglądając lekko na ten szczęśliwy świat i z uśmiechem zimnej suki wierzyła , że jeszcze nadejdzie dzień w którym ona będzie szczęśliwa .
 

 
-Chcesz zobaczyć magiczną sztuczkę?
-Tak, kochanie.
-Pooof! Jesteś singlem.
 

 
zepsułeś Ją. jest teraz taka brudna - od wspomnień, od krzyku, od łez. zepsłueś Ją. jest teraz taka zimna - przez rany, przez słowa, przez gniew. zepsułeś Ją. nie umie kochać - przez Ciebie, już nie.
 

 
Wyrosłam z ubrań, bocznych kółek w rowerze, zabawy lalkami, robienia warkoczyków, chodzenia w sukienkach, robienia siku do nocnika... To z Ciebie też mi się uda.
 

 
-dlaczego ona jest szczęśliwa?! przecież
miała być załamana, po tym jak ją
zostawiłem. mój plan się nie powiódł.
-ona jest zbyt silna, i zbyt mądra, żeby
przejmować się Tobą, kretynie.
 

 

-O cholera !
-Co się stało ?
-Moje motylki w brzuchu..
-Co z nimi ?
-Pozdychały
 

 
Utopimy ją ? - Nie da rady , plastik się nie topi .
 

 

- Zerwaliście, czy macie przerwę?
- Tak przerwę, kurwa na reklamy.
 

 
Wyglądała pięknie jak nigdy, podeszła do niego i usiadła na kolanach. Przejechała dłonią po jego twarzy i z słodkim uśmiechem wypowiedziała jedno, magiczne słowo `Wypierdalaj`.
 

 
Jeszcze jedno "będzie dobrze", "wszystko się ułoży", "dasz radę" albo 'przejdzie Ci", a wyjdę na ulice i zacznę zabijać.